Kategoria: System i kryzys

PUBLIKOWANIE RAPORTÓW

Czy publikowanie raportów zmieniłoby sytuację? Oczywiście — tak. W ówczesnych warunkach było to jednak całkowicie nierealne. Centralny ośrodek wła­dzy, będąc pod presją opinii publicznej, nie mógłby obojętnie przechodzić obok tych opracowań. Nie po­wstałby jednocześnie problem reputacji zespołu. Nie byłoby pytań: po co byli doradcy, czym oni się zajmo­wali? Nie byłoby potrzeby repliki. Władysław Markiewicz: „Przygotowywane przez ze­spół doradców ekspertyzy i wystąpienia charakteryzo­wały się absolutną otwartością, surowym realizmem i wszechstronnością ujęć. Nie zamykaliśmy się zresztą szczelnie w naszym własnym gronie, lecz korzystaliśmy z opracowań i porad innych specjalistów.

Cześć, mam na imię Matylda i technika to moje hobby. Chciałabym rozwijać się w tym temacie, a także abyście mi towarzyszyli! Mam nadzieję, że moje wpisy będą wam się podobać i będziecie oczekiwali ich większej ilości 🙂

RÓŻNE WYPOWIEDZI

Bohdan Gliński: „Treść pierwszej ekspertyzy, jaką przedłożyliśmy E. Gierkowi, była jednoznaczna: rząd prowadzi błędną politykę nadmiernej industrializacji, co dopro wadzi do katastrofy […]. Kiedy innym razem mówiliśmy o niepokojącym stanie odczuć w naszym społeczeństwie, o braku równowagi społeczno-politycz­nej, E. Gierek odpowiedział, że my, inteligenci, mamy to do siebie, że wszystko widzimy w zbyt czarnych barwach. Klasa robotnicza myśli inaczej. Jest za…”Antoni Rajkiewicz: „Nie byliśmy krępowani w for­mułowaniu myśli ani w treści notatek. Każdy mógł pisać, co sądził. Również u pierwszego sekretarza mó­wiliśmy absolutnie swobodnie […].

Cześć, mam na imię Matylda i technika to moje hobby. Chciałabym rozwijać się w tym temacie, a także abyście mi towarzyszyli! Mam nadzieję, że moje wpisy będą wam się podobać i będziecie oczekiwali ich większej ilości 🙂

SUGESTIA I KONTROLA

Żadnej sugestii ani kontroli meritum. Na pierwszym spotkaniu u E. Gier­ka, gdy jeden z członków zaczął dziękować za powoła­nie go do zespołu doradców, pierwszy sekretarz po­wiedział, żeby mówić mu tylko prawdę, gdyż ma dość stawiania mu kapliczek, a materiały dostarczane mu z różnych źródeł zawierały te same oceny — jemu zaś chodzi o to, jak jest naprawdę, przy czym rezer­wuje sobie prawo do polemiki i wniosków […]. Tylko brakowało przekładni między tym, co się rodziło, a tym, co się decydowało […]. Uważałem, że należy wspierać dążenie do zmian w kierownictwie rządu i Komisji Planowania oraz przygotowywać raateriały do rozwiązań rozsądnych, które uchronią kraj przed katastrofą…”

Cześć, mam na imię Matylda i technika to moje hobby. Chciałabym rozwijać się w tym temacie, a także abyście mi towarzyszyli! Mam nadzieję, że moje wpisy będą wam się podobać i będziecie oczekiwali ich większej ilości 🙂

ZESPÓŁ DORADCÓW

Augustyn Woś: „Zespół nasz był zespołem doradców naukowych; jego członkowie […] nigdy nie uczestni­czyli w procesie decyzyjnym. Formułowaliśmy oceny i propozycje rozwiązań systemowych […]. Krytyka istniejącego stanu rzeczy była powszechna w środo­wiskach naukowych, z których się wywodziliśmy. Przenosiliśmy nie tylko atmosferę tej krytyki, ale rów­nież liczne propozycje pozytywne. Świadomość zasad­niczych zmian narastała od dawna i wiele w tej spra­wie przygotowano projektów, również w ramach ze­społu…”Alojzy Melich: „Doszliśmy do wniosku, że głównym naszym zadaniem powinna być próba zmiany mental­ności szefa, wskazania mu na powagę sytuacji gospo­darczej i społecznej oraz na wynikającą z tego koniecznosć podjęcia szybkich działań.

Cześć, mam na imię Matylda i technika to moje hobby. Chciałabym rozwijać się w tym temacie, a także abyście mi towarzyszyli! Mam nadzieję, że moje wpisy będą wam się podobać i będziecie oczekiwali ich większej ilości 🙂